*Lilly*
-Nie zostawiaj mnie !-krzyknęła Ann wjeżdżająca na salę operacyjną .
Otworzyłam oczy , i szybko uświadomiłam sobie , że to sen ... Leżałam na torsie Liama , o dziwo spał ze mną całą noc . Delikatnie wysunęłam się spod jego umięśnionego ramienia . Wstałam i udałam się do łazienki .
-I jak tu się umyć ? huh - powiedziałam do siebie . Na szczęście miałam prysznic i wannę , wybrałam więc prysznic , delikatnie do niego weszłam . Pozwoliłam gorącym strumieniom wody spływać po moim ciele , nogę na której miałam gips delikatnie wysunęłam by jej zbyt nie zmoczyć . Dokładnie umyłam całe ciało i włosy . Wyszłam spod prysznica , założyłam majtki i owinęłam się ręcznikiem , a na głowie zrobiłam "turban" . Po cichu wyszłam z łazienki przemierzając pokój w którym spał jeszcze Liam . Usiadłam na skraju łóżka i sięgnęłam po telefon,który leżał na półeczce , żadnych sms'ów , nieodebranych połączeń ,nic.Odwróciłam głowę i zaczęłam się przyglądać twarzy chłopaka , miał piękne usta . I te rysy twarzy . Hm , był całkiem przystojny . Po długim wpatrywaniu się w niego , udałam się o kulach w stronę schodów , delikatnie po nich zeszłam . Wchodząc do kuchni zauważyłam śpiących na kanapie ; Louis'a , Niall'a i Zayn'a , chwileczkę , a gdzie Lou i Harry ? Poczułam czyiś ciepły oddech na karku ,przestraszyłam się , odwróciłam się i ujrzałam Harry'ego .
-Nigdy więcej tak nie rób-pouczyłam go
-Co ty z nim wczoraj robiłaś ? - zapytał łapiąc mnie za ręce
-Puść mnie-szepnęłam
-Jak mi odpowiesz-syknął
-Było mi smutno i został ze mną bo go o to poprosiłam-powiedziałam
-Ou , pocieszył Cię ? ciekawe w jaki sposób - szepnął mi do ucha
-Dla twojej wiadomości , okej spaliśmy w tym samym łóżku , ale między mną a nim , do niczego nie doszło , jasne ? - powiedziałam i Harry momentalnie puścił moje ręce
-O tak - powiedział
-Zresztą nie powinno Cię to obchodzić , nie jesteśmy parą - syknęłam
-A to co było wczoraj ? - zapytał
-To co było wczoraj było czymś co się już nie powtórzy , jednorazowy numerek ? - odpowiedziałam pytająco i zaśmiałam się pod nosem
-Zobaczymy - powiedział i puścił mi oczko
Nic nie odpowiedziałam , otworzyłam lodówkę i nalałam soku do szklanki .
-Gdzie jest Lou ? - zapytałam wypiwszy sok
-Wróciła na noc do domu - odpowiedział , jedząc płatki , które przygotował nie tylko dla siebie , ale dla wszystkich .
-Aha-mruknęłam w odpowiedzi , i zaczęłam jeść swoją porcję
Nagle do kuchni wszedł Liam .
-Dzień dobry-powiedział chłopak
-Jak się spało ? - zapytałam i zaśmiałam się spoglądając na Harry'ego , który wyglądał jakby miał zaraz wybuchnąć
-A bardzo dobrze , dziękuję - odpowiedział Liam puszczając do mnie oczko
-hej-powiedział Niall wstając z kanapy
-No cześć - powiedzieliśmy w tym samym momencie ja , Harry i Liam
- Jaka zgodność- mruknął farbowany blondyn i pomasował się po brzuch, w którym głośno zaburczało.
Zaśmialiśmy się wszyscy prócz Harry’ego, który ciągle miał nadąsaną minę. Patrząc na niego jeszcze bardziej chciało mi się śmiać.
Po kilkunastu minutach wszyscy wyszli z kuchni, a zostaliśmy w niej tylko ja i Niall.
- Hej, Niall! Dlaczego Lou wróciła do siebie?- zapytałam go cicho.
- Hm? Mi powiedziała, że się już późno, ale ja myślę, że ona wiedziała, że nie byłabyś zadowolona z tego, ze ona tu nocuje.
- Aha, czli… Chyba zachowałam się trochę nie w porządku?
- Sama pomyśl- powiedział, uśmiechnął się przyjacielsko i wyszedł z pomieszczenia.
Ugh! Znowu wszystkiego muszę się domyślać sama! Czy to takie trudne mi powiedzieć?Fajnie , spoko , zajebiście .
Powoli pokuśtykałam po schodach do sypialni .
Otworzyłam szafę i rzuciłam na łóżko jeansową cieniowaną koszulę ,czarne rurki i czarną bieliznę . Ubrawszy ciuchy i bieliznę skierowałam się do łazienki .
Rozczesałam włosy , umyłam zęby ,nałożyłam podkład , zrobiłam kreski i nałożyłam tusz na rzęsy .
-Ładnie wyglądasz - powiedział znany mi głos .
Odwróciłam się i ujrzałam Zayn'a .
-Dziękuję - powiedziałam i zaśmiałam się pod nosem uświadamiając sobie ,że widział on moje dziwne miny kiedy się malowałam.
-Co jest takie śmieszne ? - zapytał
-Nie nic - odpowiedziałam dalej się śmiejąc
-Czyżby? -syknął
-Mama Cię nie uczyła , że nie wchodzi się do łazienki bez pukania ? - zapytałam przechodząc obok niego .
-Ha ha ha - odpowiedział .
-Jeśli po to tu przyszedłeś to , tak , możesz skorzystać z łazienki - powiedziałam rzucając się na łóżko
-AAAAAAAAA-krzyknęłam i poczułam ból w kostce.No tak zapomniałam , że mam nogę w gipsie . Trzeba być mną.
-Ups - powiedział Zayn , wybuchając śmiechem
-Oh idź już do tej łazienki - powiedziałam zakrywając głowę kocem .
-Czytasz mi w myślach - powiedział i zamknął drzwi .
-Pieprzona noga- powiedziałam do siebie.
Wyjęłam głowę spod koca i wzięłam do ręki telefon , który dzwonił .
Ujrzałam na wyświetlaczu ; Tom
Wzięłam głęboki oddech i odebrałam .
-Tęsknię-usłyszałam głos po drugiej stronie słuchawki .
-Wróć tu - powiedziałam , powstrzymując łzy.
-Wrócę , obiecuję , Kocham Cię-powiedział rozłączając się
To było dziwne , mega dziwne . Puściłam z telefonu 9 Crimes .
Śpiewałam sobie pod nosem gdy nagle usłyszałam krzyk z łazienki .
Wstałam i podeszłam pod drzwi .
-Zayn wszystko w porządku ? - zapytałam
-Tak , po prostu się poślizgnąłem - powiedział . Wybuchłam śmiechem .
-Co się stało ? SUPERMAN IS HERE - krzyknął Lou wbiegając do pokoju .
Popatrzyłam się na niego jak na głupka i oboje wybuchnęliśmy śmiechem .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz