*Lilly*
-Ohh Harry zaśpiewaj to wyżej i przestań się na mnie tak gapić ! - krzyknęłam poprawiając jego loki . Prosili mnie żebym przychodziła na ich próby , czułam się na nich jak jakaś bynajmniej trenerka wokalu ? To było cudowne , dawałam im wskazówki z których po minie Simona był zadowolony .
-Przestanę, jeśli wystukasz swoimi zgrabnymi paluszkami numer swojego telefonu w moim Iphon'ie - szepnął mi na ucho Harry
-Z przyjemnością , ale później, teraz jest próba ! - powiedziałam łapiąc go za ramiona i lekko popychając w stronę sceny . Reszta chłopców zaśmiała się pod nosem .
-No od początku ! - krzyknęłam popijając latte
Kurde , mają coś w sobie , sądzę , że uda im się w biznesie . Siedziałam i słuchałam ich gdy nagle ktoś szturchnął mnie w ramię . Odwróciłam głowę i zobaczyłam ją , tak Louise .
-Jak im idzie ? - zapytała wyciągając mi z rąk latte i popijając je
-yyyy dobrze - odpowiedziałam , chciałam być miła
-Poznamy się ? - pytała uśmiechając się
-Ym przepraszam cię , ale nie jestem lessbijką , możemy być koleżankami - odpowiedziałam ze sztucznym uśmiechem
-No trudno , to bądźmy koleżankami ? - powiedziała pytająco
-Okeej - odpowiedziałam wstając .
-Lillyy - powiedział Liam
-Tak ? - zapytałam
-Kiedy koniec próby ? - zapytał błagalnie
-Okej , na dziś to koniec , ale jutro przed próbą dźwiękową powiem Louise żeby z wami poćwiczyła choreografię bo coś to wam słabo wychodzi więc , see ya - powiedziałam i odeszłam na bok .
-Am dziękuję - powiedziała Lou łapiąc mnie za dłonie
-Do chuja pana , mówiłam ci , że nie będę lessbijką !? - krzyknęłam i błagalnym wzrokiem skierowałam się w stronę wyjścia .Wychodząc natknęłam się na Harry'ego .
-Obiecałaś coś - powiedział wyciągając Iphon'a
- Nie obiecałam ale niech ci będzie - powiedziałam i wystukałam na jego Iphon'ie swój numer telefonu.
-Dziękuję - szepnął , ukazując swoje zęby
-Prosze bardzo, tylko radze nie dzwonić po 1 w nocy , paa - uścisnęłam go i wyszłam . Przechadzałam się po galeriach kupując różne ciuchy . Nie byłam aż tak bardzo bogata jak inni , moja mama zmarła , ojciec mnie bił , ale to już przeszłość ... Co miesiąc na konto wpływa mi 2 tys od mojej 'bogatej' siostry , której tak naprawdę nie obchodzę . To starczy żeby pokryć wszystkie rachunki . Mieszkałam w apartamencie , siostra kupiła mi go na urodziny . Przyznam że jest ZAJEBISTY . Była 19;00 , okej czas wrócić do domu . Po 15 min weszłam do mieszkania . Ciuchy nosiły się po całym apartamencie . Okej chyba czas posprzątać , sprzątałam śpiewając . Zajęło mi to aż 3 godziny , ale się opłacało , mieszkanie aż lśniło . Zmęczona zakupami i sprzątaniem rzuciłam się na łóżko . Zaspałam .
-Dyn Dyn ! - usłyszałam dzwonek do drzwi .
Spojrzałam na Black Berry była 1 , na litość boską kto o tej godzinie dzwoni do czyiś drzwi ?!
Powoli otworzyłam drzwi , ujrzałam całego mokrego Harry'ego
-Czy ciebie pojebało , boże jesteś cały mokry ! - krzyczałam wpuszczając go do środka .
-Chcę się z tobą kochać ! - krzyknął
-CO ?! lepiej ..- nie dokończyłam , wpił się w moje wargi i całował z taką pasją . Popchałam go na ścianę , nasze wargi się od siebie nie odrywały , powoli rozpinał mi koszulę gdy nagle zadzwonił telefon .
-STOP ! - krzyknęłam odrywając się od niego .
-Wiem , że mnie pragniesz - powiedział przygryzając wargę
-Pieprzyć to ! - krzyknęłam i ściągnęłam mu marynarkę .
-To będzie tylko przyjacielski sex , pamiętaj - powiedziałam pomagając mu ściągać ze mnie ciuchy.
Jego ręce błądziły po moim ciele , pieszcząc każdą jego część .
-Gotowa ? - zapytał z szyderczym uśmiechem
-Na co ? - pytałam ze zdziwieniem
Nic nie odpowiedział wziął mnie za rękę i 'zaprowadził do mojej sypialni' , schował głowę pod kołdrę .
-Oooooh harry !? , co ty robisz ? - pytałam pojękując
-Mineta ! - krzyknął
-Oh good - powiedziałam i położyłam się , po chwili skończył , powoli wchodząc we mnie poruszał się szybko , oplotłam jego biodra nogami żeby jeszcze bardziej czuć go w sobie . Po chwili było już po wszystkim .
-No , nie spodziewałabym się tego po tobie - powiedziałam składając na jego ustach długiego namiętnego całusa.
-Lata praktyki xd - powiedział odwzajemniając pocałunek
-Dzisiaj śpisz ze mną ale jutro rano idziesz do siebie , pamiętaj to nie powinno się więcej powtórzyć -powiedziałam i zasnęłam .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz